Trening sztuczek z kotem - jak zacząć i dlaczego warto?

 

Czy wiesz, że z kotem da się trenować sztuczki? Sporo osób myśli, że podawać łapę można nauczyć tylko psy, nic bardziej mylnego! W dzisiejszym wpisie dowiesz się dlaczego warto ćwiczyć sztuczki, jak zacząć i jak nauczyć kota podawania łapki oraz obrotu. Zapraszam do czytania!

Dlaczego warto ćwiczyć sztuczki?

  • Zwiększenie pewności siebie
  • Wzmocnienie więzi z człowiekiem
  • Stymulacja umysłowa
  • Zwalczenie nudy
  • Nauka skupienia
  • Poprawa samopoczucia

Co jest nam potrzebne do nauki sztuczek?

  • Kliker - mały przedmiot wydający charakterystyczny dźwięk. Jest bardzo pomocy, ale nie jest niezbędny. Co więcej, przy kotach lękliwych, które boją się głośnych dźwięków i przy kotach nadpobudliwych lepiej z niego zrezygnować.

  • Książka „Mój przyjaciel kot. Zabawa, tresura, dyscyplina” - oczywiście nie jest konieczna, ale ogromnie ją polecam. Znajdziemy w niej dużo zdjęć, które w jasny sposób pokazują nam określone etapy treningu z kotem.

6 książek o kotach, Mój przyjaciel kot, książki o kotach, najlepsze książki o kotach, książka dla opiekuna kota

Zasady treningu sztuczek

  • Dźwięk klikera wzmacnia pożądane zachowanie, czyli dobrze wykonaną sztuczkę. Jednak należy przy tym pamiętać, aby określone zachowanie zaznaczać bardzo precyzyjnie, a dopiero później nagradzać przysmakiem.
  • Przed pierwszym treningiem klikerowym, kot musi najpierw skojarzyć dźwięk klikera z nagrodą, czyli za samo kliknięcie powinien dostać nagrodę. Schemat powtarzamy kilkanaście razy.
  • Następnie przechodzimy do nauki pierwszej sztuczki i dopiero po jej nauczeniu przechodzimy do nauki kolejnej.
  • Trening zawsze powinien zakończyć się sukcesem.
  • Jeśli korzystamy z klikera lepiej trenować tylko z jednym kotem.

KOMENDA --> DOBRZE WYKONANA SZTUCZKA --> KLIK --> NAGRODA

  • Zamiast dźwięku klikera możemy wzmacniać pożądane zachowanie chwaląc kota mówiąc „super” lub „pięknie”. Jednak musimy pamiętać, aby wydać nagrodę w postaci przysmaku naprawdę szybko.
  • Sesje szkoleniowe powinny być krótkie, wystarczy nawet 5 minut. Jednak jeśli chcemy uzyskać dobre efekty, trening powinien odbywać się często np. codziennie, lub co kilka dni.
  • Najważniejsze jest zadowolenie naszego kota, do niczego go nie zmuszamy. Jeśli np. mamy kota, który nie lubi być dotykany w łapkę, wybieramy inną sztuczkę.
  • Trenujemy w spokojnym miejscu, gdzie nie ma rozpraszaczy.
  • Kot po treningu potrzebuje odpoczynku i regeneracji.

KOMENDA --> DOBRZE WYKONANA SZTUCZKA --> SUPER --> NAGRODA

Czy da się ćwiczyć sztuczki z kotem starszym?

„Wiele starszych kotów (w wieku powyżej dziesięciu lat) wciąż chętnie poddaje się szkoleniu, ale zazwyczaj potrzebują więcej czasu na opanowanie poszczególnych elementów ćwiczeń. Dotyczy to zwłaszcza tych starszych kotów, które nie były szkolone w młodości. Będzie więc trzeba zastosować więcej powtórzeń, ale zarazem pojedyncza sesja powinna trwać krócej, gdyż stary mózg (i ciało) szybciej się męczy” – Naucz się kocie. Jak sprawić by ludzie i koty żyli razem szczęśliwiej

Jak nauczyć kota sztuczki „podaj łapę”?

  1. Weź przysmak do dłoni i pozwól kotu go powąchać.
  2. Trzymaj przysmak nad głową kota, nagrodź go za dotknięcie łapą naszej ręki. Powtarzamy kilka razy.
  3. Teraz trzymaj przysmak w zamkniętej pięści. Nagrodź go za każdą próbę wydobycia smaczka przy użyciu łapki. Wprowadź komendę głosową "łapka".
  4. Jeśli kot bez problemu wykonuje powyższe ćwiczenie, możesz spróbować podać mu zamkniętą pięść bez smaczka w środku. Nagrodź za dobrze wykonaną sztuczkę.
  5. Teraz możesz otworzyć dłoń i poczekać, aż kot dotknie ją łapką. Nie zapomnij pochwalić kota i podać mu nagrodę.

Jak nauczyć kota sztuczki „obrót”?

  1. Weź przysmak do dłoni i pozwól kotu go powąchać.
  2. Trzymaj przysmak na wysokości głowy kota i powoli wykonuj kolisty ruch wokół niego tak, aby musiał podążać za smaczkiem. Gdy wykona obrót szybko nagródź.
  3. Powtórz kilkanaście razy, aż obrót będzie płynny. Wprowadź komendę głosową "obrót".
  4. Zrób to samo ćwiczenie, tylko tym razem bez trzymania przysmaku w dłoni.
  5. Pamiętaj, aby nie przedłużać sesji, jeśli kot jest już znudzony. Wprowadź hasło zakończenia treningu np. "koniec". Warto mieć również sygnał rozpoczęcia treningu.

Osobiście ćwiczę ze swoimi trzema kotami codziennie, każdy z nich uwielbia to robić. Ze swoimi podopiecznymi, którymi opiekuję się w ramach catsittingu, też często trenuję. Jestem bardzo ciekawa, czy kiedyś trenowaliście kiedyś sztuczki ze swoim kotem? Podzielcie się w komentarzu swoimi doświadczeniami.

 


6 książek o kotach, kot, koci behawiorysta, usługi kociego behawiorysty, opieka nad kotem, opiekun kota, zabawa z kotem, koty, kociologia, catsitterka, Kraków

Kim jest koci behawiorysta i kiedy warto się do niego udać?

Jeszcze do niedawna mało kto wiedział kim właściwie jest koci behawiorysta i czym się zajmuje. Sama, gdy byłam w liceum i zastanawiałam co chciałabym robić w przyszłości, nie wiedziałam jeszcze o tym kierunku. Dziś będąc już dyplomowaną kocią behawiorystą, chciałabym Wam opowiedzieć o tym, w czym tak naprawdę może pomóc konsultacja behawioralna i kiedy warto z niej skorzystać. Zapraszam do czytania!

Jednak zacznijmy od początku…

 

Kim jest koci behawiorysta?

Koci behawiorysta, często nazywany również kocim psychologiem – jest specjalistą, który zajmuje się terapią zachowań problemowych występujących u tych zwierząt.

W przeciwieństwie do lekarza weterynarii, który zajmuje się leczeniem naszego pupila, behawiorysta w swojej pracy skupia się na dokładnej analizie i obserwacji zachowania kota, aby znaleźć przyczynę danego problemu. Bazując na swojej wiedzy z zakresu psychologii, etologii oraz biologii zwierząt ustala jak można zmodyfikować niepożądane zachowanie pupila. Dopiero po postawieniu diagnozy, układa plan terapii dostosowany do konkretnego przypadku. Doradza on również opiekunom co zrobić, aby mogli poprawić samopoczucie swoich kotów. Uczy jak odpowiednio czytać sygnały, które nam wysyłają i w jaki sposób na nie reagować. Pokazuje jak można pogłębić z nimi relacje oraz dostosować środowisko do ich potrzeb, tak, aby były szczęśliwe.

„Język koci jest równie złożony jak języki wielu innych gatunków. Trzeba się jedynie spotkać pod komunikacyjnym murem. Charakterystyczne dla kota wokalizacje, mowa ciała i zachowania takie jak – owszem – sikanie składają się na język, którego nauczenie się pomoże stworzyć udaną relację: taką, w której nie ma miejsca na urazę i niezadowolenie.” – Jackson Galaxy

fot. @rudykadr

Niestety zawód kociego behawiorysty jest wciąż nieuregulowany prawnie, dlatego każdy może się nim nazwać. Z tego powodu, tak ważne jest, aby weryfikować jakie kursy i szkolenia ukończyła dana osoba.

 

Kiedy warto udać się do kociego behawiorysty?

Na konsultacje do behawiorysty warto udać się od razu po zauważeniu danego problemu, ponieważ im dłużej zwlekamy w czasie, tym problem bardziej się pogłębi i trudniej będzie go zwalczyć.

Do jednych z najczęstszych problemów behawioralnych, z którymi zgłaszają się opiekunowie kotów należą oddawanie moczu poza kuwetą oraz agresja. Jednak jest wiele sytuacji, w których przyda się opinia profesjonalisty.

Jakie są oznaki, że kot potrzebuje pomocy?

  • ciągłe ukrywanie się,
  • brak ochoty na zabawę,
  • lęk przed obcymi,
  • nadmierna wokalizacja,
  • gonienie swojego ogona,
  • falowanie skóry,
  • nadmierne wylizywanie bądź drapanie ciała,
  • zjadanie niejadalnych przedmiotów.

Oprócz tego, sytuacje w których warto udać się do behawiorysty:

  • przygotowanie się do adopcji bądź kupna kolejnego kota,
  • przygotowanie do zmian w naszym życiu (np. przeprowadzka, wyjazd, dziecko)
  • mamy wątpliwości dotyczące opieki nad kotem.

 

Jak wygląda współpraca z behawiorystą?

Z reguły przed konsultacją behawiorysta zapyta o ostatnie wykonane badania i w razie potrzeby zleci ich wykonanie. Bardzo dużo zaburzeń ma podłoże medyczne, np. jest spowodowane bólem zwierzęcia, dlatego dopiero po ich wykluczeniu, można zacząć terapię behawioralną.

Na konsultacje behawiorysta przychodzi do domu opiekuna i przeprowadza dokładny wywiad, który jest niezbędny do ustalenia prawidłowej diagnozy problemu i dobrania odpowiedniej terapii. Czasami można również przeprowadzić konsultacje w formie online na kamerce np. przez Facebooka lub Skype.

W trakcie konsultacji behawiorysta uważnie obserwuje zachowanie kota, jego reakcje w stosunku do innych ludzi, czy zwierząt oraz jego otoczenie. Zadaje też dużo różnych pytań np. dotyczących przeszłości kota. W ten sposób próbuje ustalić przyczynę danego problemu, czy wynika ono np. z frustracji, stresu, z nudy, czy jeszcze z czegoś innego i na tej postawie dobiera odpowiednie postępowanie terapeutyczne. Po konsultacji i wstępnej diagnozie behawiorysta przesyła swoją opinię behawioralną, która zawiera wytłumaczenie, skąd pochodzi problem oraz zalecenia, które należy wdrożyć.

Należy pamiętać, że behawiorysta nie jest cudotwórcą, to opiekunowie pracują nad zachowaniem problemowym swoich kotów i to od ich motywacji, cierpliwości i zaangażowania w dużej mierze zależy skuteczność terapii. Praca razem z behawiorystą jest często cyklem kilku spotkań, na których monitoruje się postępy i wdraża ewentualne zmiany w terapii.

Może to właśnie Twój kot potrzebuje konsultacji behawioralnej?

Chcę umówić się na konsultacje!

 


Magda Chowaniec – kocia behawiorystka, która wierzy, że kluczem do szczęśliwego życia z kotem jest zrozumienie jego natury. Na co dzień edukuje na Instagramie @kociologia i pomaga wyjść na prostą w relacji człowiek-kot. Jeśli Twój kot sprawia trudności lub chcesz lepiej przygotować się na jego przybycie – sprawdź moją ofertę konsultacji behawioralnych. 


6 książek o kotach

6 najlepszych książek o kotach, które warto przeczytać

Przygotowałam dziś dla Was listę moich 6 ulubionych książek o kotach. Będą przydatne dla każdego opiekuna jak również dla tych, którzy dopiero chcą przygarnąć mruczka pod swój dach. Warto edukować się na temat zdrowia oraz prawidłowej opieki naszych kotów, w końcu są dla nas jak rodzina, prawda? Z tych książek wyniesiecie naprawdę sporo cennych informacji, które z pewnością przydadzą się w Waszej wspólnej drodze do jak najlepszego życia.

 

1. „Co jest, kocie? Wszystko, co musisz wiedzieć, aby zrozumieć swojego kota” – Małgorzata Biegańska-Hendryk

Pierwsza książka na liście jest absolutnym niezbędnikiem każdego miłośnika kotów! Mam do niej szczególny sentyment, ponieważ była to jedna z moich pierwszych książek na temat kociego behawioru. Gdy ją czytałam, nie wiedziałam jeszcze, że autorka książki, kocia behawiorystka Małgorzata Biegańska-Hendryk – www.kocibehawioryzm.pl, będzie moją wykładowczynią na studiach i wkrótce stanie się moim autorytetem. W tej książce znajdziemy konkretne wskazówki dotyczące prawidłowego opiekowania się naszym mruczkiem. Świetnie opisana jest kocia natura, ich potrzeby i język, którym komunikują się z człowiekiem. Znajdziemy w niej również treści dotyczące diety, zdrowia czy najczęstszych problemów behawioralnych. Mimo że już ją przeczytałam, nadal często do niej wracam. Jeśli chcesz zrozumieć swojego kota, sięgnij po tę lekturę.

 

2. „Kocie mojo, czyli jak być opiekunem szczęśliwego kota” – Jackson Galaxy

Uwielbiam tę książkę! Jej autor, Jackson Galaxy jest znanym na całym świecie kocim behawiorystą, a to jak pomaga kotom i ich opiekunom można zobaczyć w programie telewizyjnym „Kot z piekła rodem”. W książce zawarta jest ogromna dawka wiedzy, jaką powinien posiadać każdy właściciel kota. Dowiadujemy się z niej jak ważne w życiu kota, są rytuały czy codzienna zabawa. Znajdziemy w niej sporo informacji na temat rozwiązywania problemów pojawiających się w kocich domach oraz wskazówki dotyczące budowania prawidłowej relacji między kotem a człowiekiem. Dzięki niej nauczymy się patrzeć na świat kocimi oczami. Zrozumiemy też, że jego spojrzenie na świat jest zupełnie inne niż nasze. Bardzo często do niej wracam. Polecam każdemu kociarzowi z całego serca.

 

3. „Jak mądrze zadbać o swojego psa i kota?” – Magda Firlej-Oliwa

Ta książka została napisana przez lekarkę weterynarii, którą obserwuję na Instagramie już od dłuższego czasu – @weterynarz.tez.czlowiek. Kiedy oznajmiła, że piszę swoją własną książkę, ogromnie się ucieszyłam, bo takiej pozycji właśnie na rynku mi brakowało. Mimo tego, że o kotach już sporo czytałam, z tej książki wyniosłam sporo nowych, wartościowych informacji. Dowiedziałam się między innymi o tym, jak to jest studiować weterynarie, a potem jak wygląda ten zawód w praktyce. Oprócz tego z książki dowiedziecie się między innymi o tym, jak przygotować się na adopcje, jak znaleźć dobrego lekarza weterynarii, w jaki sposób przygotować się na pierwszą wizytę u weterynarza oraz jakie są najczęstsze choroby u kotów. Koniecznie przeczytajcie!

 

4. „Nie dla psa (i kota) kiełbasa, czyli jak zdrowo karmić swojego zwierzaka” – Agnieszka Cholewiak-Góralczyk

Myślę, że każdy opiekun kiedyś popełnił jakiś błąd odnośnie żywienia swojego kota. Informacji o prawidłowym żywieniu było kiedyś naprawdę niewiele, ale na szczęście to się powoli zmienia. Dzięki tej książce możesz poprawić zdrowie i samopoczucie swojego pupila, a chyba właśnie tego wszyscy pragniemy, prawda? Czy wiesz, jakie są objawy złego samopoczucia kota? Kot nie powie Ci, że źle się czuje. Poza tym one są mistrzami w ukrywaniu bólu. Czy wiesz, jak prawidłowo czytać skład karmy? Czy wiesz jak często i w jakich dawkach powinno się karmić swojego kota? Czy wiesz, jak ważne są badania profilaktyczne? W książce znajdziemy również wytłumaczenie, dlaczego koty nie powinny jeść suchej karmy czy przechodzić na weganizm (bo nawet takie rzeczy się zdarzają!) Tę książkę powinien przeczytać każdy, kto chce karmić zdrowo swojego mruczka. Więcej na temat zdrowej diety kotów można znaleźć na Instagramie @surowe_kotki – autorki tej książki.

 

5. „Rozmowa z kotem” – Małgorzata Biegańska-Hendryk

To, że ta książka będzie złotem wiedziałam już, zanim zaczęłam ją czytać. Kolejna książka kociej behawiorystki, Małgorzaty Biegańskej-Hendryk na tej liście. Książka „Rozmowa z kotem” to takie kompendium wiedzy, z moich studiów z kociego behawioru. Znajdziecie w niej masę przydatnych informacji o mruczkach, zaczynając od tych niezbędnych jak: kocia wyprawka, zdrowe żywienie, socjalizacja z izolacją, świadoma adopcja, kocia komunikacja z człowiekiem i innymi zwierzętami. Oraz wiele rzeczy, o których mało się słyszy jak: medyczne przyczyny zaburzeń zdrowotnych, kocie traumy i urazy psychiczne czy koty przewlekłe chore. Wszystko napisane jest prostym językiem, dzięki czemu książkę czyta się z wielką przyjemnością. Do tego jeszcze w środku znajdziemy urocze zdjęcia od Moniki Małek – @fotografiamonikamalek, które idealnie wpasowują się w każdy rozdział. Ogromnie polecam!

 

6. „Mój przyjaciel kot” – Claire Arrowsmith

Dla wszystkich chcących urozmaicić kotu zabawę mam coś specjalnego. O tej książce pierwszy raz dowiedziałam się, gdy podczas zajęć na studiach z kociego behawioru, mieliśmy na zadanie nagrać filmiki,  jak ćwiczymy z kotami robienie sztuczek. Sporo osób myśli, że podawać łapę można nauczyć tylko psa, nic bardziej mylnego! Mruczki też to potrafią, młode jak i te starsze. Sama książka jest bardzo krótka, ale w przystępny sposób pokazuje nam, że z kotem da się trenować. Dzięki niej nauczymy się uczyć kota takich komend jak siad, obrót czy podaj łapę. Znajdziemy w niej dużo zdjęć, które w jasny sposób pokazują nam określone etapy treningu z kotem. Aktualnie ćwiczę ze swoimi kotami codziennie, każdy uwielbia to robić. Ze swoimi podopiecznymi, którymi opiekuję się w ramach catsittingu, też często trenuję. Dzięki szkoleniu klikerowym, oprócz zwalczania nudy, rozwijamy intelekt naszego kota, wzmacniamy jego pewność siebie i budujemy z nim więź.

 

Więcej książek, które polecam można zobaczyć na moim instagramie:


Na dziś to wszystko, a jaka jest Twoja ulubiona książka o kotach?

 


Magda Chowaniec – kocia behawiorystka, która wierzy, że kluczem do szczęśliwego życia z kotem jest zrozumienie jego natury. Na co dzień edukuje na Instagramie @kociologia i pomaga wyjść na prostą w relacji człowiek-kot. Jeśli Twój kot sprawia trudności lub chcesz lepiej przygotować się na jego przybycie – sprawdź moją ofertę konsultacji behawioralnych.